SAŁATA Z PIECZONYMI BURACZKAMI I SEREM PLEŚNIOWYM

Są takie smaki, które współgrają ze sobą idealnie. Tak jak te właśnie, buraczki pieczone plus ser pleśniowy. Można by było pokusić się jeszcze o garść orzechów włoskich. No i dressing, dziś do wyboru.
SKŁADNIKI:
dla 2 osób
sałata
100 g sera pleśniowego
4 średnie buraczki (lub więcej małych)
3 łyżki oliwy z oliwek
DRESSING Z OCTEM BALSAMICZNYM I MIODEM:
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka miodu
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżka octu winnego
DRESSING CHRZANOWY:
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżka kwaśnej śmietany
1 łyżka chrzanu
1 łyżka octu winnego
Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220 stopni.
Buraczki myjemy i gotujemy przez około 15 minut. Następnie kładziemy je na kawałku folii aluminiowej, polewamy oliwą z oliwek, zawijamy i pieczemy aż będą miękkie, około 20-30 minut w zależności od wielkości. Wyjmujemy z piekarnika, pozostawiamy do ostygnięcia.
Sałatę rwiemy i układamy na niej pokrojone w ćwiartki (lub mniejsze kawałki) buraczki, dodajemy pokruszony ser i tuż przed podaniem polewamy wybranym dressingiem.
Podążając za smakiem:
S A Ł A T A
Z
S E R E M
P L E Ś N I O W Y M
I
O R Z E C H A M I
P I N I O W Y M I

Buraczki myjemy i gotujemy przez około 15 minut. Następnie kładziemy je na kawałku folii aluminiowej, polewamy oliwą z oliwek, zawijamy i pieczemy aż będą miękkie, około 20-30 minut w zależności od wielkości. Wyjmujemy z piekarnika, pozostawiamy do ostygnięcia.
Sałatę rwiemy i układamy na niej pokrojone w ćwiartki (lub mniejsze kawałki) buraczki, dodajemy pokruszony ser i tuż przed podaniem polewamy wybranym dressingiem.
Podążając za smakiem:
S A Ł A T A
Z
S E R E M
P L E Ś N I O W Y M
I
O R Z E C H A M I
P I N I O W Y M I

9 komentarzy:
bardzo kusząco prezentują się Twoje sałatki :)
pieczonych buraczków nie jadłam jeszcze, ale coś mi się wydaje, że dużo straciłam :)
pozdrawiam
dobrze ze chociaz poogladac jest pysznie :-)
wygląda bosko, zresztą jak każda Twoja sałatka
kapitalne!!!!!
Pozdrawiam :)
zachwycasz kolorami i połączeniem smaków
chciałam tylko powiedzieć, że to zdjęcie, takie malutkie i abstrakcyjne może, wystarcza za tysiąc słów. Ile jeszcze razy powiem, że lubię jak pokazujesz świat? (Pewnie z tysiąc;)
Uściski, Lisiczko.
Pieczone buraczki, ser i orzechy - o tak. Ale ja wolę z kozim ;)
właśnie zjadłam. Cudowna. Chociaż nie gotowałam buraków wcześniej i dodałam kurki:)
O matko, ale mi smaka narobiłaś...
Prześlij komentarz