wtorek, 17 lutego 2009

Z dwojga najlepszego


SERNIKOBROWNIES







Zwykle trzeba wybierać. Nie można mieć wszystkiego na raz. Szczególnie tego najlepszego. A tu? Proszę bardzo. Obłędne czekoladowe i sernik w jednym! Miałam ochotę na czekoladowe ciasto... Szperałam..., nie chciałam zwykłego, takiego po prostu czekoladowego. Miało być coś jeszcze - może odrobina kawy, może likieru pomarańczowego. Miało smakować czymś jeszcze.

Przepis znalazłam na blogu Liski. I... szkoda, że tego ciasta nie odkryłam wcześniej.

W oryginalnym przepisie Liski to ciasto jest z wiśniami, które tym razem pominęłam. Użyłam też trochę większej blaszki 26 na 34 cm, którą wysmarowałam masłem, ale nie wykładałam jej papierem do pieczenia. Rzeczywiście można użyć mniej cukru, ciasto wyszło bardzo słodkie.






SKŁADNIKI:


200 g gorzkiej czekolady (co najmniej 70%)

200 g masła

400 g cukru pudru

5 jajek

100 g mąki

500 g sera kremowego

cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii



Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170 stopni. Blaszkę o wymiarach około 20 na 30 cm smarujemy masłem i ewentualnie wykładamy papierem do pieczenia. Czekoladę rozpuszczamy w miseczce umieszczonej nad garnkiem gotującej się wody, studzimy. Masło (o temperaturze pokojowej) i 250 g cukru pudru miksujemy na gładką masę, następnie dodajemy jajka. Bardzo ważne jest, aby dodawać je stopniowo, miksując masę przed dodaniem następnego. Wlewamy rozpuszczoną i ostudzoną czekoladę, miksujemy. Dodajemy mąkę, znów miksujemy.

3/4 masy przekładamy do blaszki.

W drugiej misce przygotowujemy masę serową. Ucieramy ser, resztę cukru, resztę jajek i cukier waniliowy. Masa powinna być gładka.

Wylewamy masę serową na masę czekoladową, a na wierzch przekładamy pozostałą część masy czekoladowej. Pieczemy około 50 minut do godziny. Studzimy w otwartym piekarniku.




13 komentarzy:

Liska pisze...

Lisiczko, to prawda, ono dla niektórych jest słodkie jak ulepek. Inni mówią, że wcale nie. Już tyle osób go jadło i opinie są zwykle skrajne. Następnym razem bardzo, ale to bardzo, polecam Ci upieczenie go z owocami.
Tak czy inaczej, wygląda niezwykle kusząco i chętnie zjadłabym kawałek.
Pozdrawiam serdecznie :)

ewena pisze...

Prawda, że pyszne?....a maliny do tego, to już miód-malina...:)))

dorotus76 pisze...

Idealne ...

aga-aa pisze...

bardzo ale to bardzo apetyczny, jednak ja bym użyła mniej cukru

ugotujmy pisze...

wygląda obłędnie
ja robiłam z malinami
a innym razem z borówkami
pyszne
:-)

Olciaky pisze...

Mniam! sernik i czekolada.To jest to!:)

Adrijah pisze...

wygląda obłędnie

damqelle pisze...

Dla mnie nic nie jest za słodkie :) Właśnie niebezpiecznie spadł mi poziom cukru w krwi więc muszę opuścić twego bloga by nie zaślinić sobie klawiatury ;)

Anonimowy pisze...

Pierwsze zdjecie jest niezwykle.
Ciasto pojawia sie na wielu blogach i stronach, tez juz je robilam, ale twoje zdjecie jest absolutnie obledne. Jeszcze nie widzialam sernikobrownie tak pieknie zaprezentowanego.

Elwira

Gosi@ pisze...

super-wpraszam sie na kawaleczek-jesli zostalo,oczywista :)

Pozdrawiam :)

leloop pisze...

witaj,
to ciasto "odkryte" przezemnie w zeszlym roku, uplasowalo sie na jedenj z pierwszych pozycji w rankingu ulubionych mojego siedmiolatka. ja je pieke obowiazkowo z malinami (idealne sa mrozone), kwaskowatosc owocow skutecznie "oslabia" slodycz reszty. sprobuj w tej wersji :)

Tomasz Jakusz pisze...

Znam podobne ciasto zwane ISAURA to połączenie murzynka z sernikiem i polewą czekoladową, moje najukochańsze ciasto i jedno z 5 które w ogóle robię :)

Coffee and Vanilla pisze...

Wygląda przepysznie... strasznie lubię sernik z polewą czekoladową, więc taki "brownie" bardzo mi by przypadł do gustu.

Pozdrowienia z Londka,

Margot / Gocha