czwartek, 5 lutego 2009

Wrócił po jeszcze


PIECZONE BATATY Z SZAŁWIĄ I ORZECHAMI NERKOWCA





Spróbował kawałek. Odwrócił się... i wrócił po jeszcze. Tak naprawdę połowa została zjedzona zanim trafiła na talerz... Nie można się oderwać. Bataty, szałwia, orzechy. Kontrast konsystencji, miękkie w środku bataty podkreślone chrupiącymi prażonymi orzechami. No i szałwia. Absolutnie 'niezastępowalna'.




SKŁADNIKI
dla 4 osób:


4 duże bataty

garść orzechów nerkowca

3 łyżki świeżej szałwii

4 łyżki oliwy


Bataty kroimy wzdłuż na pół, a potem ponownie wzdłuż na ćwiartki, przekładamy do miski i 'wmasowujemy' w nie oliwę. Następnie dodajemy orzechy i szałwię i wszystko razem mieszamy. Przekładamy na blaszkę i pieczemy w temperaturze 200 stopni do momentu aż skórka będzie spieczona i chrupiąca, około 30 minut.



9 komentarzy:

karolcia pisze...

Wcale mu się nie dziwię, też bym wróciła ;-) Bataty, orzechy i szałwia, to jak dla mnie, idealne połączenie smaków. Pozdrawiam!!!

Tilianara pisze...

A ja bym nawet nie odeszła od blachy, tylko zjadła zanim trafiłoby na talerz :)

Marcin pisze...

dziwne nie jest. wygląda super.

aga-aa pisze...

ja tez bym nawet nie odeszła ;)
to chyba będzie ta potrawa dla której w końcu kupię i spróbuję słynne bataty

Małgosia.dz pisze...

No ba! Tez bym wróciła, mimo że nieodmiennie mam to samo uczucie smakowe, że bataty za bardzo przypominają marchewkę! :)

Bea pisze...

Przypomnialas mi o pieczonach batatach :) Beda w troche innej wersji, ale faktycznie dawno juz ich nie robilam...
Dziekuje wiec :)

Marcin pisze...

wybrałem do przepisów tygodnia na foodelku (i kupiłem słodkie ziemniaki, żeby powtórzyć)

Bea pisze...

Witaj Lisiczko! Pozwolilam sobie dodac linka do Twoich batatow w moim ostatnim wpisie :)

Pozdrawiam!

bataty pisze...

Bardzo się cieszę, że komuś na tym forum smakują bataty. Jestem od kilku lat hodowcą batatów w POLSCE i przekonuję ludzi do ich wspaniałego smaku i wartości odżywczych . Pozdrawiam