sobota, 25 października 2008

Smutny film


HERBATA PO CYGAŃSKU


Zaczyna się już sezon na cytryny i cynamonowe herbaty. To znaczy zimno już... Zawsze jak kupuję więcej cytryn i więcej cynamonowej herbaty to znaczy, że już będzie zimno, zimniej niż zwykle... I gdzieś na końcu robi się nawet świątecznie... I chyba trochę mi już potrzeba tego czekania na święta. W sklepach już pojawiają się świąteczne smakołyki, takie prawdziwie angielskie, desery z bakaliami, skórką pomarańczową, które podaje się na gorąco z masłem przyprawionym brandy i cukrem pudrem... Ale mimo wszystko to jeszcze nie czas, trzeba jeszcze poczekać, bo do świąt jeszcze kawałek.

'Idę kupie sobie jabłka i krówki, zrobię cygańską herbatkę i obejrzę jakiś mądry smutny film...' Tak napisała moja koleżanka w mailu do mnie, z przepisem na herbatę po cygańsku właśnie. I ta herbata jest dobra na to czekanie na święta. Idealna gdy chce się zmieścić zapach jesiennego ogrodu w szklance.



SKŁADNIKI:


świeżo zaparzona herbata (bez fusów)

plastry jabłka


Do zaparzonej herbaty wrzucamy plasterki jabłka i... siadamy z książką w ulubionym miejscu.
Łyżeczki nie warto zostawiać w kuchni, przyda się. Uwielbiam te jabłka z herbaty!


7 komentarzy:

aga-aa pisze...

ciekawe, muszę spróbować
a jaką herbatę zaparzasz? cynamonową czy zwykłą?

lisiczka_bez_kitki pisze...

Zwykłą herbatę, czarną.

dinoor pisze...

Ja lubię herbatę z landrynkami owocowymi.
Do gorącej herbaty wrzucam dwie landrynki. Słychać jak trzeszczą i czuję przyjemny aromat :)

Małgosia.dz pisze...

Gdy przeczytałam skład herbaty - w pierwszym momencie się...zdziwiałam... Ale, jakby tak się zastanowić, to przecież te jabłko w herbacie to naprawdę niegłupi pomysł. :) Myślę, ze wypróbuję właśnie z cynamonową herbatą. :)

Anonimowy pisze...

znam bardzo dobrze kulture cygaańska a raczej romska,nie raz widziałam jak zaparzaja taka herbatke ,robia ja odwrotnie czyli najpierw owoce i zalewaja herbata mocna i dobrej jakosci,polecam taka herbatke ze sliwkami z kompotu pychhaaa:)

poczwarka pisze...

Pyszna herbatka-właśnie wypróbowałam :D Bardzo miłe miejsce, choć jestem tu pierwszy raz pozwolę sobie wracać ;-) Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Śliwki kalifornijskie zalane herbatą to czysta poezja