Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 maja 2009

Wypasiona wersja


LAZANIA Z PIECZONYMI WARZYWAMI




Zróbmy obiad wegetariański. Miał być duży. To znaczy na sporą liczbę osób. Dlaczego wegetariański? Bo 'mięsożercy' i tak w końcu jedzą wegetariańskie, bo to... takie dobre przecież. I jakie to było przyjemne kiedy ktoś zapytał - czy jest coś wegetariańskiego i można było odpowiedzieć, że wszystko. I zobaczyć minę, tę od zaskoczenia, przyjemnego, że w końcu wegetarianin został potraktowany jako równoprawny uczestnik uczty, a nie ten, który sprawia problem, bo trzeba coś wymyślić dla niego specjalnie, dodatkowo, oprócz 'właściwego' obiadu.
Wracając do sedna, do warstw przełożonych makaronem. Full wypas. Oliwki i feta i warzywa upieczone wszystkie razem. Bogata wersja w czasach kryzysu. Polecam.

Beszamel robię najczęściej z przepisu Delii Smith, który pojawił się przy okazji lazanii z pieczarkami i szpinakiem. Mniej ryzykowny i bardzo dobry. Taki sposób również proponuję tym razem.







SKŁADNIKI:



opakowanie makaronu do lazanii

3 cukinie

2 bakłażany

2 papryki (słodkie, kolory dowolne)

4 marchewki

3 cebule

4 ząbki czosnku

300 g pomidorków koktajlowych

opakowanie sera feta

słoiczek oliwek zielonych lub czarnych

4 łyżki oliwy z oliwek

sól, pieprz




SOS POMIDOROWY:


2 puszki pomidorów

1 cebula

2 ząbki czosnku

sól, pieprz, cukier

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka ziół (np. oregano, estragon, bazylia)




SOS BESZAMELOWY:


850 ml mleka

50 g masła

50 g mąki

1 liść laurowy

szczypta gałki muszkatołowej

sól i pieprz

ewentualnie 2 łyżki parmezanu



Potrzebne będzie prostokątne żaroodporne naczynie o wymiarach około 20 na 30 cm.

Rozgrzewamy piekarnik to temperatury 180 stopni.

Najpierw warzywa. Marchewkę kroimy w plastry, cukinię, bakłażan, paprykę i cebulę w kostkę, czosnek kroimy bardzo drobno. Tak przygotowane warzywa przekładamy do naczynia żaroodpornego, mieszamy dokładnie z oliwą z oliwek, posypujemy solą , pieprzem i pieczemy do miękkości, około 40 - 50 minut.

Oliwki kroimy w plasterki, a pomidorki koktajlowe na pół, odstawiamy.

Sos pomidorowy. Czosnek kroimy drobno, cebulę w kostkę i szklimy na oliwie. Dodajemy pomidory w puszce, zioła, doprawiamy solą, pieprzem i cukrem.

Sos beszamelowy. Mleko, mąkę, masło i liść laurowy mieszamy razem w garnku i gotujemy na średnim ogniu ciągle mieszając do momentu aż sos zgęstnieje. Zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze przez około 5 minut. Wyjmujemy liść laurowy, przyprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową i odstawiamy. Można ewentualnie dodać jeszcze 2 łyżki parmezanu. Ja zamiast parmezanu czasem dodaję 4 łyżki sera żółtego.

Upieczone warzywa przekładamy do miski i mieszamy z oliwkami, a naczynie, w którym się piekły wykorzystujemy do lazanii. Na spód naczynia wylewamy trochę sosu pomidorowego, odrobinę beszamelu i wykładamy suchym makaronem. Na warstwie makaronu układamy pieczone warzywa, znów polewamy sosem pomidorowym i odrobiną beszamelu i wykładamy kolejną warstwę makaronu. Znów warstwa warzyw, a na nich pokruszony ser feta i rozrzucone połówki pomidorków. Następnie znów polewamy sosami i przykrywamy ostatnią warstwą makaronu. Wylewamy resztę sosu pomidorowego, a na wierzch resztę beszamelu. Można jeszcze posypać żółtym serem, mnie wystarczy przypieczony beszamel, który zresztą zawiera już ser.

Pieczemy około 40 do 50 minut, do momentu aż wierzch lazanii będzie spieczony.


Przy okazji tego przepisu polecam PIECZONE WARZYWA lub SAŁATKĘ MAKARONOWĄ Z PIECZONYMI WARZYWAMI.



niedziela, 22 marca 2009

No i ta myśl


SAŁATKA MAKARONOWA Z PIECZONYMI WARZYWAMI




Ech wiosna. Tu gdzie jestem przyszła już jakiś czas temu. Niebo bez chmur i prawdziwe wiosenne słońce jest jednak dopiero od kilku dni i po prostu nie mogę i nie chcę się nim nacieszyć. Niech już zostanie i nie idzie sobie. W ogrodzie rabarbar piękny soczysty, pachnący. Natka pietruszki ma się wspaniale. Nasiona wszelkich możliwych warzyw i ziół jeszcze w torebkach, czekają na wysianie. Na razie przygotowujemy zagony, płotki z gałęzi, taki sobie projekt. Nie powiem żeby było z górki, ale słońce w końcu nam towarzyszy i rekompensuje wszelkie zmęczenie. A po całym dniu pracy w ogrodzie czujemy, że zrobiliśmy coś dobrego, treściwego, że nie zmarnowaliśmy pięknego dnia. No i ta myśl o wspaniałych pomidorach o smaku pomidorów, cukinii do grillowania, buraku na chłodnik...

Ta sałatka to powiedzmy sobie podtrzymanie tematu z ostatniego posta. Tak samo przygotowane warzywa wymieszałam z makaronem. Nie potrzeba żadnego dodatkowego sosu ponieważ sok, jaki puszczą warzywa podczas pieczenia będzie tu idealnie pasował. Świetna sałatka na grillowe spotkanie.



SKŁADNIKI:


250 g małego makaronu

2 czerwone papryki

2 cukinie

2 bakłażany

2 czerwone cebule

4 marchewki

1 główka czosnku

7 łyżek oliwy z oliwek

sól, pieprz



Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.

Makaron gotujemy, odcedzamy i mieszamy z 2 łyżkami oliwy z oliwek, odstawiamy.

Wszystkie warzywa kroimy w grubą kostkę, główkę czosnku dzielimy na ząbki, obieramy. Wszystko przekładamy do blaszki lub naczynia żaroodpornego i dokładnie mieszamy razem z pozostałą oliwą z oliwek. Doprawiamy solą i pieprzem i pieczemy aż warzywa będą miękkie. Podczas pieczenia mieszamy jeszcze warzywa dwukrotnie.

Upieczone warzywa mieszamy z makaronem, ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Można podawać na ciepło lub na zimno.


wtorek, 17 marca 2009

Zjeść kolor


WARZYWA PIECZONE





Przeczytałabym sobie Judytę. To znaczy książki o Judycie. Czyli książki Katarzyny Grocholi. Po raz kolejny zresztą. Uwielbiam. Zwłaszcza u progu wiosny kiedy się chce zmieniać fryzurę, przestawiać meble, malować ściany. W głowie mi plany dalekosiężne, więcej i bardziej niż po Nowym Roku. Nie, styczeń jest zdecydowanie najgorszym miesiącem do planowania. Uwielbiam jak w Judycie przychodzi wiosna, wtedy nawet ja uciekłabym z miasta. Może kiedyś się odważę.

W poszukiwaniu koloru znalazłam właśnie to. Pieczone warzywa. W zasadzie można rozwinąć repertuar i wykorzystać jeszcze więcej innych - brokuły, pomidorki koktajlowe, a z przypraw na przykład zioła prowansalskie. Można ewentualnie dodać jeszcze dwie łyżki oliwy z oliwek, doprawić solą i pieprzem. Pyszne na ciepło, na zimno również jak najbardziej.





SKŁADNIKI:



2 czerwone papryki

2 cukinie

2 bakłażany

2 czerwone cebule

4 marchewki

1 główka czosnku

5 łyżek oliwy z oliwek

sól, pieprz



Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni. Wszystkie warzywa kroimy w grubą kostkę, główkę czosnku dzielimy na ząbki, obieramy. Wszystko przekładamy do blaszki lub naczynia żaroodpornego i dokładnie mieszamy razem z oliwą z oliwek. Doprawiamy solą i pieprzem i pieczemy aż warzywa będą miękkie. Podczas pieczenia mieszamy jeszcze warzywa dwukrotnie.