sobota, 13 września 2008

Churrisimoso!


Churros




To był mój drugi raz w Barcelonie i nie mogę zrozumieć jak to mnie mogło w ogóle ominąć za pierwszym razem... Mowa o CHURROS, hiszpańskim przysmaku. Smażone na głębokim tłuszczu (oliwie z oliwek) długie ciastka, chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku. Mają charakterystyczny kształt, który w przekroju przypomina gwiazdę. Mogą być posypane cukrem, ale największa frajda to maczanie ich w filiżance pełnej gęstej czekolady. Czekolada może być przykryta bitą śmietaną i chyba nic już więcej nie muszę mówić na temat tej słodkiej rozpusty...






czwartek, 11 września 2008

Pełna smaku


Barcelona.

Pełna smaków i zapachów. A najróżniejsze można znaleźć tu, na La Boqueria. To chyba najbardziej znany rynek w Barcelonie.
Zmysły mogą oszaleć. Od kolorów, głosów sprzedawców, mieszających się ze sobą zapachów suszonych wędlin, owoców i ryb.
I wcale nie trzeba tam iść żeby coś kupić, ale po to żeby po prostu być, pogapić się na stragany i na ludzi.





sobota, 30 sierpnia 2008

Zupa z piekarnika


POMIDOROWA... PIECZONA


Tak. Pomidorowa. Z piekarnika. Bez większego wysiłku i zachodu.
A smak... odwrotnie proporcjonalny do włożonej pracy. Obiecuję.




Potrzebne będzie naczynie żaroodporne, im głębsze tym lepiej. Może być również większe płaskie.


SKŁADNIKI:


1 kg pomidorów

2 czerwone cebule

2 łyżki oliwy z oliwek

1,5 litra bulionu (może być z kostki)

pęczek natki pietruszki

1 ząbek czosnku

sól, pieprz


Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w grubą kostkę. Cebulę, pół pęczka natki i czosnek drobno pokroić, wszystko przełożyć do naczynia żaroodpornego, dodać oliwę z oliwek i piec przez około 20 minut lub do momentu gdy pomidory będą miękkie. Wlać bulion i piec przez kolejne 20 minut. Podzielić zupę na dwie części i jedną z nich zmiksować z pozostałą natką pietruszki (można zostawić odrobinę do posypania na talerzu), z powrotem połączyć. Doprawić solą (sprawdzić najpierw, bo bulion był słony) i pieprzem. Podawać z chrupiącą bagietką.

Jeśli wielkość naczynia żaroodpornego nie pozwala na wlanie bulionu proponuję na tym etapie przelać wszystko do garnka i normalnie ugotować.


poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Chrupiąca sałatka

SAŁATKA CEZAR

Przepis ten został stworzony przez włoskiego kucharza Caesara Cardiniego w 1924 roku w restauracji w Tijuanie, w Meksyku. Ciekawym elementem tego dania było to, że przygotowywano je na oczach klienta, przy jego stoliku...



Nie sądziłam, że tak prosta sałatka może być tak pyszna. Sałata, grzanki, parmezan i dressing. W oryginale koniecznie z sałaty rzymskiej. Zmieniłam nieco dressing i... dawno nie jadłam smaczniejszego.

Grzanki zrobiłam z połowy bagietki. Pokroiłam ją na grubsze plastry, kromki, wrzuciłam do opiekacza, a następnie każdą kromkę pokroiłam na cztery części. Warto zrobić więcej takich grzanek i mieć je w zapasie, aby w każdej chwili móc przygotować pyszną sałatkę. Kromki bagietki można też natrzeć czosnkiem i oliwą z oliwek (1 ząbek i 3 łyżki oliwy powinny wystarczyć) i podpiec w piekarniku.

SKŁADNIKI:


1 główka sałaty (dowolnej)

grzanki

parmezan

sól



DRESSING:


3 łyżki majonezu

sok z połowy cytryny

1 łyżka octu balsamicznego

1 ząbek czosnku

szczypta pieprzu


Na początek przecisnąć czosnek i wymieszać ze sobą wszystkie składniki dressingu, odstawić. Sałatę umyć i porwać na mniejsze kawałki, rozłożyć na talerzu, dodać grzanki i starty parmezan. Przed samym podaniem doprawić solą i polać dressingiem.


niedziela, 24 sierpnia 2008

Podrabianie


WĄTRÓBKA Z BIAŁĄ KIEŁBASĄ


To danie powstało w przypływie twórczej radości. Pomyślałam sobie, że wątróbka i biała kiełbasa doskonale 'powymieniają się' smakami i wspaniale się uzupełnią. No i do tego jeszcze oczywiście cebula.

Przeczytałam gdzieś kiedyś, że posolenie surowej wątróbki sprawia, że robi się twarda podczas smażenia i dlatego należy zrobić to na sam koniec, tuż przed podaniem. Trzymam się tej zasady i rzeczywiście jest bardzo miękka i delikatna.




SKŁADNIKI:


500 g wątróbek drobiowych

4 białe kiełbasy

2 średnie cebule

5 łyżek mąki

sól, pieprz


Białą kiełbasę krótko podsmażyłam, zdjęłam z patelni. Wątróbkę oprószyłam mąką, podsmażyłam z każdej strony, dodałam z powrotem kiełbasę. Wszystko smażyłam jeszcze na wolnym ogniu przez ok 10 minut. Istotne jest aby co jakiś czas mieszać kiełbasę i wątróbkę, aby się ładnie spiekły z każdej strony. Dodałam pokrojoną na plastry cebulę, wymieszałam, smażyłam na wolnym ogniu do momentu gdy cebula zmiękła. Przyprawiłam solą i pieprzem.


sobota, 23 sierpnia 2008

Miód i musztarda


SAŁATKA Z CHRUPIĄCYM BOCZKIEM I DRESSINGIEM MIODOWO MUSZTARDOWYM


Prawie bez zaskoczenia co prawda, ale boczek to całkiem miły akcent w tej sałatce. No i dressing. Zapina na ostatni guzik.




SKŁADNIKI:


1 sałata

2 pomidory

3 plastry boczku

pół czerwonej cebuli



DRESSING:


3 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka octu winnego

1 łyżka miodu

1 łyżka musztardy ziarnistej (francuskiej)


Mieszamy wszystkie składniki dressingu, odstawiamy. Sałatę myjemy i rwiemy na mniejsze części. Pomidora kroimy na cząstki, rozkładamy na sałacie. Boczek kroimy na paski, podsmażamy, dodajemy do sałatki. Istotne jest, aby wytopić jak najwięcej tłuszczu, tak aby był chrupiący. Cebulę kroimy na bardzo cienkie plastry, dodajemy do sałatki i polewamy dressingiem.


piątek, 22 sierpnia 2008

W pyle


TRUFLE CZEKOLADOWE



Można oszaleć. Na punkcie czekolady. W pyle kakao to już dekadencja. Sierpień dopiero, ale mi się jakoś świątecznie zrobiło. Zachciało mi się ładnych małych pudełek, ładnych wstążek i domu pachnącego czekoladą. Do zrobienia tych dekadenckich czekoladowych trufli potrzeba dwóch składników. No dobrze, trzech, bo jeszcze pył, kakao. I niech to nie będą idealne kule, niech będą nieregularne, takie prawdziwe, zrobione w dłoniach.




Trufle zrobiłam z czekolady Lindta. Bezkompromisowo. Bo warto. W końcu święta..., dziś poudaję.


Z podanej ilości składników wychodzi około trzydziestu trufli.


SKŁADNIKI:

200 ml śmietany 30 %

150 g co najmniej 70 % gorzkiej czekolady

kakao


Czekoladę połamać, śmietanę zagotować, zestawić z ognia i wymieszać z czekoladą aż powstanie gęsta masa (można to również zrobić na bardzo wolnym ogniu). Schłodzić, wstawić do lodówki na co najmniej 3 godziny. Po tym czasie łyżeczką wykrawać małe porcje i formować mniej lub bardziej regularne kule. Wstawić z powrotem do lodówki na 15 minut, wyjąć i oprószyć kakao. Wyszukać ładne pudełko, ładną wstążkę i zaskoczyć kogoś.



P.S. Przechowywać w lodówce.